Molde, czyli róże północy

Piątek, 22 czerwca

Wschód słońca: 3:20, zachód słońca:23:45

Temperatura: nie wiem, ale jest ciepło. W południe ma być 23 stopnie. Jest słonecznie jak nie wiem.

Pozycja: port w Molde, 62°45′ N

Rano

Widok ze statku na Romsdalfjord:

Molde – Romsdalfjord

Tzw. panorama Molde – widok na Romsdalfjord:

Romsdalfjord from Molde

Cumy zostały rzucone:

Wpłynęliśmy do portu Molde – miasta, które jest norweskim centrum hodowli róż, co na tej szerokości geograficznej może budzić małe zdziwienie. Ale pozory mylą, bo Molde chroni przed surowymi zimami błogosławiony Golfstrom i okoliczne wzgórza pokryte lasami. Jest usytuowane wzdłuż jednego z najbardziej malowniczych fiordów Norwegii – Romsdalfjord. Ze wzgórz wznoszących się nad miastem można zobaczyć 87 szczytów łańcucha górskiego Romsdal (niektórzy twierdzą, że owych ośnieżonych szczytów jest 222) i jest to widok przecudny, zwłaszcza w dzień taki jak dziś. 

Małe wyspy, na których wśród drzew kryją się domy i przystanie łodzi:

Na wodach fiordu są niezliczone wyspy i wysepki. Na tych większych wśród drzew stoją nieduże domy, a przy brzegach są przystanie na łodzie – jedyny środek komunikacji między wyspami i miastem. Na tych mniejszych wysepkach mieszkają ptaki, czasem widać hangar na łódź, zwalone pnie drzew w bagnistym gruncie.

Godziny szczytu na wodzie:

Traffic on the fjord water

Ruch na wodzie jest duży – niewielkie, biało niebieskie promy wyładowane samochodami, maszynami budowlanymi, ludźmi i kontenerami suną szybko wzdłuż naszej bakburty zmierzając na drugą stronę fiordu. Żaglówki snują się pozornie bez celu, a ich pasażerowie wyglądają jakby niczego, absolutnie niczego w życiu nie brakowało im do szczęścia. Małe motorówki śpieszą się bardzo, a z wysokości 10 pokładu wyglądają jak myszki próbujące zwiać przed kotem.

Odwiedziny mieszkańca Molde. Został nakarmiony chlebem:

Widok na miejski stadion:

Molde

Wśród tego całego drobiazgu nasz statek wygląda jak wielka maciora. Znów statek jest najwyższym budynkiem w mieście i zasłania widok. Na szczęście nikt się nie gniewa, a żeglarze i motorowodniacy machają do nas radośnie. Ale statek jest widokiem dla mieszkańców hotelu, który stoi przy nabrzeżu. Mieszkańcy wylegli na balkony, przyglądając się jak załoga wynosi czerwony dywan, kanapę i fotele – znów będzie gorąca czekolada dla powracających na pokład. Eh, sama sobie zazdroszczę…

Czerwony dywan – tu będzie gorąca czekolada po powrocie z miasta:

Celebrity Constellation w porcie Molde: – znów najwyższy budynek w mieście:

Celebrity Constellation in Port of Molde

C.d.n

Dodaj komentarz