Bergen przywitało nas lekkim deszczem i szarością i jakoś tak nie nastrajało optymistycznie. Zbig postanowił targać parasol, jakbyśmy nie mieli ciepłych kurtek ani nic. Bardziej obawiam się gorąca niż jakiejś mżawki.
Niedaleko portu, przy ulicy Slottsgate jest pierwsza atrakcja Bergen:
Håkonshallen: część fortecy Bergen, zbudowana w 13 wieku jako dwór królewski służący do ceremonii. Pierwszy raz został użyty do tych celów przez króla Magnusa Håkonsson i księżniczkę duńską Ingeborg. Imprezka była niezła, bo trwała 3 dni i 2 noce, a gości przybyło ponad 1000. W 16 wieku duński gubernator Erik Rozenkrantz zlecił szkockim architektom budowę kamiennej wieży, w której zmieściły się i lochy (dzikie), i gubernatorskie apartamenty (przytulne), a na wyższym poziomie stanowiska armat. W 1944 roku duński statek z amunicją eksplodował w pobliskim porcie, co spowodowało ogromne szkody. Wieżę i dwór odbudowano, a od 1966 roku jest jedną z atrakcji turystycznych Bergen.
Poniżej: Bergen Hakonshallen. Gapię się na wieżę Rosenktantza.

Nieopodal fortecy, również po północnej stronie Vågen stoi najstarsza budowla w Bergen:
Mariakirke – kościół św. Marii. Zbudowano go w 12 wieku, w stylu romańskim, czyli jedynym słusznym i obowiązującym w tamtych czasach. W ciągu wieków istnienia dostał gotycki chór i barokową ambonę. Przez 3 wieki był kościłem parafialnym dla hanzeatyckich kupców.
Idziemy dalej wzdłuż północnej strony portu i niespodziewanie wkraczamy do największej atrakcji turystycznej Bergen:
nabrzeża zwanego Bryggen. Są to magazyny i domy kupców z czasów Ligi Hanzeatyckiej. Te stare zostały zniszczone przez ogień, te obecne są ich replikami z kamienia. W jedynym oryginalnym budynku z 18 wieku mieści się Muzeum Hanzeatyckie. Parter był składnicą towarów, na pierwszym piętrze mieścił się pokój dzienny i biura. Na najwyższym piętrze były sypialnie kupców – malutkie kliteczki, w których mieściło się tylko łóżko.
Poniżej: na tyłach Bryggen.

Gościom nie wolno było ogrzewać pomieszczeń, ani nawet ich oświetlać, w obawie przed ogniem. Kupcy pozostawali w celibacie przez cały okres pobytu Bergen. Cóż, twarde prawo, ale prawo.
INFO: w okresie od 15 maja do 15 września muzeum jest otwarte od 9:00 do 17:00. W pozostałym okresie w dni powszednie od 11:00 do 14:00, w niedzielę do 16:00, w poniedziałki zamknięte. Cena: 60,- NOK. Raczej warto.
c.d.n.


