Właściwie to Amsterdam, Curaçao. Myślę, że każdy kto zobaczy stolicę wyspy będzie miał takie skojarzenie. Nie dość, że położona nad wodami kanału Sint Annabaai i zatoki Schottegat, to… zresztą zobaczcie:





Ale po kolei. Willemstad składa się z dwóch części – Otrobanda (czyli Druga Strona), gdzie jest port i Punda, najstarsza część miasta. Żeby się dostać się do Pundy, idziemy długim nabrzeżem, przechodzimy przez ładne osiedle bloków i przez stary fort przerobiony na centrum handlowo-kawiarniane.



Na drugą stronę kanału można się dostać po moście, to oczywiste. Ale po jakim moście! Jest to największy na świecie most pontonowy, zbudowany w 1888 i wyremontowany w 2006 i nosi imię królowej Emmy. Kiedy kanałem ma przepłynąć statek, most się „zwija” na bok i jeśli jest się na moście, to trzeba czekać, aż statek przepłynie i most wróci na miejsce. Zdarza się to nawet kilkanaście razy dziennie, ale nikt nie narzeka. Jest wyłożony drewnem i pięknie oświetlony w nocy.



Fantastyczne miejsce! Ja przeglądam oferty wyjazdów na Curacao, ale niestety nie stać nas na wyjazd tam (oczywiście samolotem). Ale znam ten widok na domy nad kanałem. Tylko zawsze w słońcu 😉 Rzeczywiście, jak mniejsza wersja Amsterdamu 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Haniu, jesteście niesamowici, podziwiam wasz zapał do podróżowania i młodego ducha, który was do tego zachęca 🙂 Zazdroszczę, że latasz, cały świat przed tobą 💝
PolubieniePolubienie
Bardzo klimatyczne miasto Willemstad, stolica Karaibów. Rzeczywiście, architektura wzorowana na holenderskich domach. Ciekawe, jak się tam żyje przeciętnemu człowiekowi, gdyż same krajobrazy to nie wszystko.
Serdeczności
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ultro, ludzie wyglądają tam na zadowolonych z życia i nie wydają sie czymkolwiek, choć życie jest tam drogie. Przynajmniej nie mają zimy, choć bez zimy nie jest fajnie😎
PolubieniePolubienie
Amsterdam znam tylko ze zdjęć w sieci, podobieństwo widoczne i zaciekawiające 🙂 Chciałabym zobaczyć to zwijanie się mostu, do tej pory tylko podnoszoną wersję widziałam.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Myszko, Amsterdam odwiedź koniecznie, choć na jeden dzień. Chyba nie ma drugiego takiego na świecie, a Willemstad niestety nie jest nawet namiastką, choć taki podobny na pierwszy rzut oka. „Zwijanie” mostu pokaże 😉 Caluski
PolubieniePolubienie
Urocze miejsce. W Amsterdamie byłam kilka razy, czyli do Willemstad mogę już nie jechać 😉
Mnie też zaintrygował most. Chciałabym zobaczyć na żywo to zwijanie się, bo zupełnie nie umiem sobie tego wyobrazić.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Aniu, jeśli się widziało Amsterdam, to cała reszta to i tak marna podróbka 😉 „Zwijanie” pokażę i przepraszam, że nie wyjaśniłam lepiej jak się to odbywa. A kiedy coś nowego u ciebie na blogu, bo nie mogę się doczekać 💛🧡💙
PolubieniePolubienie
Wczoraj nie udało mi się wpisać komentarza na żadnym blogu, przejrzałam wpisy z wyprawy, pięknie, do pozazdroszczenia!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jotko, jak się cieszę, że jesteś i dziękuję, że czytasz. Wyprawa wprawdzie już zakończona, ale będzie jeszcze dużo niezwykłych miejsc. Całuski
PolubieniePolubienie
💗💗💗
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziekuję Aniu kochana 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jakieś takie niekaraibskie to Willemstad…czyste i zadbane…
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Prawda? Też się zdumiałam, choć im dalej w las, tym robiło się bardziej „karaibsko” 🙂 Holandia schodzi na psy 😉
PolubieniePolubione przez 1 osoba