Oranjestad, Aruba

„Aruba, Jamaica, ooh, I wanna take ya
Bermuda, Bahama, come on pretty mama
Key Largo, Montego
Baby, why don’t we go?”… Pamiętacie tę piosenkę The Beach Boys? Jeśli nie, to przypominam:

Przepraszam, po prostu musiałam, tę piosenkę znam od… 35 lat i ta „Aruba, Jamaica…” towarzyszyły mi przez lata jako symbol egzotyki w najlepszym wydaniu i nawet nie marzyłam, że kiedyś znajdę się na Arubie. Na ARUBIE!

Oranjestad, Aruba

Ale po kolei. Przypłynęliśmy do Oranjestad wcześnie rano, ale upał był już niemożliwy. Port wyglądał jak jakiś lukrowany torcik, ale ponieważ Aruba należy do Królestwa Niderlandów, więc wiedzieliśmy, że będzie się różnić od reszty karaibskich wysp. To nie jest jedyna różnica. Aruba jest wyspą, na której nie ma naturalnych źródeł wody. Pozyskuje się ją z odsalania wody morskiej, a z powodu niewielkiej ilości opadów, uprawia się… aloes, który jest głównym surowcem eksportowym.

Wyspa nie jest duża, ma powierzchnię około 180 km2, jest pochodzenia wulkanicznego i jest płaska!!! Ponieważ jest płaska, nie ma żadnych przepaści i klifów, więc postanowiliśmy, że pojedziemy zwiedzić wyspę, a później pójdziemy na plażę, żeby choć raz zanurzyć stopy w karaibskich, turkusowo-szmaragdowych wodach. Wyruszyliśmy okropnym autobusem na północ wyspy, mijając po drodze setki hoteli, restauracji, pensjonatów, kompleksów apartamentów i wszystkiego, co ma służyć tłumom turystów, którzy przybywają tu o każdej porze roku. Zgroza.

Banana bus, Aruba

c.d.n.

12 myśli na temat “Oranjestad, Aruba

  1. Adres bloga, to powinna być wasylissa.blogspot.com. Ale wiesz, wchodzę na swoim komputerze, jakby automatycznie na blog. Sprawdź. Natomiast haniamrok.blogspot. com, to moje zupy 🙂
    Ta Aruba jest na pewno piękna. A jak płaska, to by mi się podobała 😉 Wszystkie wyspy Morza Śródziemnego są dla mnie zbyt górzyste, a mam lekki lęk wysokości, więc przepaści i skalne ściany robią na mnie wrażenie (ze strachu). Ty wspominasz piosenkę o Karaibach. Ja tak miałam z wierszem Żukrowskiego, dla dzieci, w którym powtarzał się refren : Celebes, Flores, Sumbawa, Sumba, Timor. Znałam ten wiersz chyba od przedszkola, nazwy, jak wyliczanka. Gdy nieco podrosłam sprawdziłąm, że to Małe Wyspy Sudajskie, „na końcu świata”. I też nie śniłam o tym, że będę na Sumbawie, a jednak 🙂 Życie potrafi także miło zaskoczyć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Haniu, dziękuję za adresy, nie mogłam wejść na twoje blogi, bo Pan i Władca zabrał komp w delegację, a mój staruszek nie znajdował „automatycznie”. Wracając do wysp, to Malta jest dość płaska, gdybyś potrzebowała kiedyś tam jechać. Też mam okrutny lęk wysokości i wiem co czujesz. Wierszyka nie znałam, moje przedszkole było do niczego 😉 Buziam

      Polubienie

  2. Ale kiczowaty ten autobus!
    Aruba – już nazwa brzmi egzotycznie, ale szkoda, że taka płaska.
    Turystów wszędzie mnóstwo, ale jeśli nie ma źródeł wody, to odsalanie musieli opanować do perfekcji!
    Upał źle na mnie działa, a mamy w wakacje być na Zakintos, już się boję…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jotko kochana, płaskie wyspy – uwielbiam 😍 Zakyntos to przepiękna wyspa, ale płaskości na niej nie uświadczysz, chyba że na plaży. Upał przeczekasz w wodzie albo z drinkiem pod parasolem 😎 Przytulaski

      Polubienie

  3. Dokładnie. Gdy słyszę/czytam „Aruba” od razu przypomina mi się ta piosenka;-);-);-)

    Oranjestad. Nic dziwnego, że Holendrzy nazwali tak stolicę tej rajskiej wyspy. Trzeba było podkreślić przywiązanie do „pomarańczowego” Królestwa Oranje;-)

    Ciekawostka: do Szwajcarii docierają też uchodźcy z Karaibów. Może nie z Aruby (ci pewnie wybierają Niderlandy) Przede wszystkim z Kuby i Dominikany. Po zawodach lekkoatletycznych została np część reprezentacji Kuby. Od razu przypominają mi się puste autobusy wracające po wycieczkach z Niemiec do Polski w „słusznych” czasach;-) Jedna z naszych pracowników socjalnych w Kantonie Zug pochodzi właśnie z Dominikany i ma naprawdę sporo pracy – kilkadziesiąt rodzin z różnych wysp karaibskich jest dużym wyzwaniem. Pozdrawiam serdecznie

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ceramiku, dzięki za ciekawostkę. Myślałam że głównie do Ameryki Północnej z tych rajów uciekają? A oni do Szwajcarii? Twój Kanton jest prześliczny, pamiętam z czasów, kiedy często jeździłam do Luzern. Całuski

      Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Ultra Anuluj pisanie odpowiedzi