Elfy – Elves

Z drogi N1 skręciliśmy na wąską, szutrową ścieżynę. Po lewej stronie w głębokim korycie płynie rwąca rzeka, po prawej wznoszą się piekne, zielone wzgórza. Nigdzie nie widać domów, ani tym bardziej ludzi, ale spotykamy innych mieszkańców wyspy – jak zwykle po trzy, mama i dwa jagnięta. Często się zdarza, że wygrzewają się na drogach, a potem gapią się i nie chcą ustąpić.

We turned off the N1 onto a narrow, gravel path. To our left, a rushing river flows in a deep bed, and to our right, beautiful, green hills rise. There are no houses in sight, let alone people, but we do encounter other island inhabitants – the usual three of them, a mother and two lambs. They often bask in the sun on the roads, then stare, refusing to budge.

Zanim dotrzemy na miejsce, opowiem wam o Elfach, powszechnie znanych mieszkańcach Islandii. Ponad połowa Islandczyków wierzy w istnienie elfów, zwanych tutaj Huldufólk, czyli „ukryci ludzie”. Jak wszyscy wiedzą Elfy wyglądają jak ludzie, ale są od nich wyżsi, szczuplejsi i oczywiście ładniejsi. Są Elfy Światła i Elfy Mroczne (czarne) i są lokalnymi bóstwami, które sprawują opiekę nad domostwami i ludźmi. Jedna z legend opisująca pochodzenie Huldufolk głosi, że kiedy diabeł wzniecił bunt w niebie, mieszkańcy, którzy nie byli po jego stronie, ale też nie byli mu przeciwni, zostali zesłani na Ziemię. Zamieszkali w „lasach, wzgórzach i skałach” i „nie mogli mieszkać z innymi ludźmi”. Oczywiście chrześcijanom przeszkadzało to proste przesłanie, więc wymyślili, że elfy są dziećmi Adama i Ewy, które na skutek zaniedbań rodzicielskich zostały ukryte przed bogiem, kiedy ten przyszedł w odwiedziny. Kiedy to odkrył, strasznie się wkurzył i powiedział „„To, co miało być ukryte przede Mną, będzie ukryte także przed ludźmi”. I tak powstali „ukryci ludzie”. Elfy są jednak widziane tu i ówdzie i mają wielki wpływ na życie na Islandii. Jednym z licznych (!) przykładów „elfiej” interwencji wydarzył się w 2013 roku, kiedy wstrzymano proponowaną budowę drogi z powodu protestów zwolenników elfów i grup ekologicznych, które twierdziły, że droga zniszczy siedliska elfów i lokalne wierzenia kulturowe. Jeden z protestujących zainteresował się dużą skałą, która znajdowała się na drodze. Projektanci drogi komentowali później: „Przyjrzeliśmy się skale nie przez pryzmat wiary w elfy, ale przez pryzmat tego, że elfy lub ukryte osoby są częścią naszego dziedzictwa kulturowego. Przyjrzeliśmy się tej dużej formacji skalnej i uznaliśmy, że jest wyjątkowa, i postanowiliśmy, że skoro możemy przenieść [drogę], spróbujemy to zrobić”. I jak nie kochać Islandii.

Before we get on place, I’ll tell you about elves, information about the inhabitants of Iceland. More than half of Icelanders believe in the existence of elves, here called Huldufólk, or „hidden people.” Like everybody know, Elves look like humans, but are taller, slimmer, and, of course, more beautiful. There are Light Elves and Dark (black) Elves, and they take care of homes and people. One legend describing the origin of the Huldufólk says that when the devil incited a rebellion in heaven, the inhabitants, not on his side but not against him, were exiled to Earth. They lived in „forests, hills, and rocks” and „could not live with other people.” Naturally, Christians were bothered by this simple solution, so they invented the idea that elves were the children of Adam and Eve, who, due to parental neglect, were hidden from god when he came to visit. When he discovered it, he became angry and said: „That which had to be hidden from Me, shall also be hidden from man, ” I take the „hidden people” arose. Elves, however, are seen here and there and have a significant impact on life in Iceland. One of the numerous (!) examples of „elven” intervention occurred in 2013, when a proposed road construction was halted due to protests from elf advocates and environmental groups, who claimed the road would destroy elf habitats and local cultural beliefs. One of the protesters took an interest in a large rock that was in the way. The road’s designers later commented, „We looked at the rock not through the prism of belief in elves, but through the prism of elves or hidden people being part of our cultural heritage. We looked at this large rock formation and thought it was unique, and we decided that if we could move [the road], we would try to do it.” And how can you not love Iceland?

Nord of Iceland

Dotarliśmy na miejsce – maleńka osada powstała w XI wieku, przytulona do wzgórza, ze wspaniałym widokiem na fjord. Od XIX wieku była siedzibą wikarego i jego rodziny. Ostatni mieszkańcy wyprowadzili się stąd w 1936 roku i wtedy powstało muzeum. Zobaczcie sami:

We arrived at our destination – a tiny settlement founded in the 11th century, nestled against a hill, with a magnificent view of the fjord. Since the 19th century, it had been the residence of a vicar and his family. The last inhabitants moved out in 1936, and that’s when the museum was established. See for yourself:

Laufas Heritage Site

Domki ukryte we wzgórzu zbudowane są z torfu i kamieni, są połączone labiryntem korytarzy prowadzących od pomieszczeń gospodarczych poprzez sypialnie, kuchnię i spiżarnie, aż do jadalni i salonu, w którym wikary przyjmował gości. W domach są przedmioty codziennego użytku, meble, kompletnie wyposażona kuchnia i jadalnia ze spiżarnią. W pokoju dziecięcym odkrywam szkatułkę wypełnioną zębami zwierząt (ale nie mówcie nikomu, że tam zajrzałam). Łóżka są bardzo krótkie, a w całym domostwie pachnie torfem.

The houses, hidden in the hillside, are built of peat and stone, connected by a maze of corridors leading from utility rooms, through bedrooms, kitchen, and pantry, to the dining room and living room where the vicar received guests. The houses are furnished with everyday objects, furniture, a fully equipped kitchen, and a dining room. In the children’s room I discover a box filled with animal teeth (but don’t tell anyone I looked). The beds are very short, and the entire house smells of peat.

Laufas Heritage Site, Iceland
Laufas Heritage Site

Odkrywam jeszcze domek dla elfów: / I also discover the elf house:

Elf house, Iceland

16 myśli na temat “Elfy – Elves

  1. Opowieść o elfach przepiękna. Wydobywasz uroki Islandii i przybliżasz osobie, która uważała, że jedynie co ma w nadmiarze wyspa, to zimno i ciemno. Tymczasem Ty nawet w zęby zwierząt zajrzałaś, oczywiście nie powiem o tym nikomu i znalazłaś domek elfów. Brawo!

    Zasyłam serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

  2. Domek dla Elfów mnie rozczulił, już polubiłam Islandczyków! U nas tez przenoszono plany np. z powodu ochrony ropuch czy ptaków, oby takich ludzi więcej!

    Kupiłam książkę o Islandii, już jestem ciekawa!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Islandia zawsze fascynowała mnie swoją mieszanką dzikiej przyrody i bogatego folkloru, a historie o Huldufólk dodają temu miejscu naprawdę wyjątkowego charakteru. Ciekawe, jak lokalne wierzenia wpływają na decyzje dotyczące infrastruktury – przykład z drogą i skałą pokazuje, że kultura i przyroda naprawdę mają tu głos. No i te domki w Laufas! Torf, kamień, zapach ziemi – aż można poczuć atmosferę tamtejszego życia sprzed wieków. Fajnie, że udało Ci się zajrzeć też do „elfiego domu”, to dodaje wszystkiemu odrobinę magii.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Aniu kochana, pewnie że pamiętam! Mało tego, wybieram się tam któregoś dnia (choć jeszcze nie wiem kiedy). A mówiąc o Ani z Zielonego Wzgórza, to mam nadzieję, że widziałaś nowe spojrzenie na tę powieść w serialu „Ania, nie Anna”. Buziaki

      Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Piotr Salwa Anuluj pisanie odpowiedzi