Myślę, że miejsca odwiedzane tłumnie przez turystów tracą urok. Na szczęście w miastach i miasteczkach, choćby były rozdeptywane przez rzesze ludzi zawsze znajdzie się jakaś uliczka albo zakątek, gdzie jest cicho, spokojnie i pusto. Ja zawsze szukam takich miejsc i zwykle znajduję, bo przecież nikt ich nie ukrywa. W maleńkich Martwych Wodach znalazłam na przykład:


Puściutko, widzicie? A kilka ulic dalej trzeba się przeciskać. Poniżej: kolejne puste miejsce, gdzie spotkałam piękne stworzenie:

Wracamy na główny plac, gdzie pod jedną ze ścian odkrywam to:

Tak, to defibrylator. Na ulicy. Przyrząd do ratowania życia dostępny powszechnie, dla każdego, kto padnie na ulicy i będzie potrzebował natychmiastowej pomocy. Bez czekania na karetkę. Zadziwiające i wspaniałe. Brawo Francuzi. (Potem widziałam defibrylatory w wielu miastach w UK i w Niemczech, tak jak ten stojące na ulicach, albo, jak w UK w nieużywanych budkach telefonicznych).
Na koniec zaglądamy jeszcze do raju dla łasuchów, gdzie ogladamy wszystko z dziecięcym zachwytem i kupujemy nugat i landrynki.


Słodko!

Dla mnie byłoby za słodko xD
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Nie tak słodko jak myślisz :-)))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Słodycze to nei moja bajka 😛
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Bez słodyczy dzień stracony;).
PolubieniePolubienie
OOOO, nawet czekolada? Grzeszysz córko, grzeszysz 🙂
PolubieniePolubienie
Czekolada to tylko mleczna z orzechami, dużymi, całymi:)))
PolubieniePolubienie
Cieszę się, że jestem i że mogę Ci potowarzyszyć w Twoich wojażach! :))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ania, najlepiej gorzka z całymi orzechami. I migdałami. I rodzynkami 😛
PolubieniePolubienie
Gorzka z karmelem!
PolubieniePolubienie
Jadłam też z solą. Ale dla mnie mleczna z orzechami, wczoraj zżarłam od razu całą dostaną na 8 marca, za jednym zamachem. Pyyyszna była:)))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jadłam wszystkie wyżej wymienione i jednak gorzka z orzechami. Ale gdyby nikt nie chciał pozostałych, to dla mnie żaden kłopot. Ja dnia kobiet nie obchodzę, bo mam codziennie (codziennie gotuję, sprzątam itd) i nie dam się przekupić ;-)))
PolubieniePolubienie
Bez względu na obchodzenie zjeść czekoladę można, mniam:))) Ewciu, gorzkiej nie lubię choć rozumiem, że dla zdrowia jest wskazana. A gdzie masz drugi blog, ten domowy? Jak go znaleźć?
PolubieniePolubienie
Czekolada nie koniecznie, ale wszelkie ciasta – a i owszem;)
Może teraz uda mi się dodać komentarz…
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Oj Wilma, żebyś wiedziała… w każdej postaci.
PolubieniePolubienie
Matyldo, byłoby fajnie siedzieć razem w jakimś ślicznym miejscu i sie obżerać i gadać i gadac 🙂 To moja idea podróży. Zapraszam na następną, dokądkolwiek będzie. Przytulaski
PolubieniePolubienie
Aniu, dla mnie gorzka nie wskazana, bo migreny 😦 I jeszcze ser pleśniowy i czerwone wino… same pyszności… Jestem tu (tylko ostrzegam, dopiero przenoszę) http://www.mycastle.video.blog
PolubieniePolubienie
Jak to, migrena po gorzkiej czekoladzie?
PolubieniePolubienie
Niestety… I po wielu innych rzeczach 😦
PolubieniePolubienie
Malymi kroczkami do przodu 😉
PolubieniePolubienie
Veanko, zgadzam się z tobą absolutnie. Sens istnienia hihihi Całuski
PolubieniePolubienie
I jak tam? 🙂
PolubieniePolubienie
Extra! 😀
PolubieniePolubienie
Słoneczko świeci 🙂
PolubieniePolubienie
Cieszę się, że znalazłam Twój drugi blog. Jest bardzo ciekawy. Marysia.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Lubię też odwiedzać miejsca gdzie tłumów brak:):
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Hej, witaj u mnie! Niestety coraz mniej takich miejsc. Odwiedziłam dawno temu wiele miejsc, gdzie teraz nie można wcisnąć szpilki, a wtedy (kiedyś) były… luźne 😉 Gdzie mogę cię odwiedzić?
PolubieniePolubienie
Moja Marysia? Cudownie, że jesteś i dziękuję za pochwałę! Fajnie jak się odnajdujemy 🙂
PolubieniePolubienie
Co się tutaj dzieje? Czemu tak cicho 😦
PolubieniePolubienie
Brak netu tak działa :-(((
PolubieniePolubienie
Wracaj :*
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A gdzie ten sklep dla łasuchów? bo w Berlinie byłam w takim co mi bardzo przypominają Twoje zdjęcia.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
W Aigues Mortes oczywiście. Ale takie sklepy widziałam w miasteczkach w całej Prowansji. Omijać z daleka!!! 😛
PolubieniePolubione przez 1 osoba
dziś w Poznaniu weszłam do ‚słodkiej dziupli’ i popełniłam ‚niewłaściwy’ zakup 🤓 ale jutro już się poprawię 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Niegrzeczna dziewczynka 😉 Ale wiesz, grzeczne dziewczyny idą do nieba, a niegrzeczne tam, gdzie chcą. Ty dziś chciałaś wejść do jakiegoś podejrzanego sklepu z dopalaczami typu cukier i cukier, no i więcej cukru. Na zdrowie Skarbie!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
zabawnie to ujęłaś 🙂 ciasteczka były pyszniutkie 😀 i ja … jestem grzeczna 🙂
PolubieniePolubienie
Mmmmm, ciasteczka, nie kuś! I teraz będę musiała wyjeść dżem ze słoika 😦
PolubieniePolubione przez 1 osoba
wesoła jesteś 🍰+🧁 +🥧= 😋
PolubieniePolubienie
No i dalej kusisz 😉 No dobra, przyznam się: upiekłam dziś murzynka z bananami i bitą śmietaną. No i teraz staram się nie mysleć o kaloriach, które pożaram. A ty się przyznaj, jakie to były ciasteczka 🙂
PolubieniePolubienie
Posłuchaj, tamte ciasteczka były kruche i duże z marmoladowym uśmiechem i oczkami.
Dziś jednak było cudniej, bo u koleżanki piekłyśmy pierniki, a tam pierniki, upiekłyśmy cudne ginger ciasteczka, i te to dopiero smakołyki nam wyszły.
Mąż koleżanki cenzurował tuż po wyjęciu z pieca 🙂
PolubieniePolubienie
Bezszelestna, jesteś wielka. Pierniki to już za wysoki poziom dla mnie 😦 Najbardziej smakują mi kupione, bo to, co mnie wychodziło, to się pierniczyło, hihihi. Podziwiam wszystkich, którzy potrafią piec, smażyć, gotowć itd. Ja wolę jeść 🙂 (niestety) Przytulaski dla ciebie.
PolubieniePolubienie
Tam, gdzie słodkości, tam i ja.
Serdeczności dla Ciebie
PolubieniePolubione przez 1 osoba
To pewnie kiedyś się spotkamy przed takim sklepem, hihihi. Pozdrawiam słodko!
PolubieniePolubienie
Ewuniu, z okazji Imienin życzę moc szczęścia, wszelakich luksusów oraz miłości dookoła Ciebie.Bądź szczęśliwa i niech spełnią się najskrytsze pragnienia.
Serdeczności dla Ciebie i Twoich Bliskich.
PolubieniePolubienie
Ultra, znów dziękuję bardzo, bardzo, jesteś kochana. Dla ciebie i bliskich uściski jeszcze raz. A co do pragnień… żydowskie przysłowie mówi, że kiedy bóg chce nas ukarać, to spełnia nasze marzenia 😉 Ale jestem gotowa, hihihi
PolubieniePolubione przez 1 osoba