Tajemnicza kraina Camargue – byki z Camargue

Jak już wiecie, dopłynęliśmy do brzegu, na którym czekali na nas „menadierzy” – jeźdźcy na białych koniach. 

White horse from Camargue

Konie i jeźdźcy stoją spokojnie, czekając aż przejdziemy kilkaset metrów przez błotniste kałuże i dotrzemy na pastwisko.

White horses from Camargue

Ich zadaniem jest wyodrębnić ze stada przywódcę, odseparować go i zagonić w odpowiednie miejsce. Reszta byków podąża za przywódcą, który dla nas wyróżnia się tylko dzwonkiem na szyi, zwanym „simbeu”.

Camargue bulls

Byk jaki jest każdy widzi, ale te są zupełnie inne, niż hiszpańskie, które ważą od 500 do 700 kilogramów i mają rogi skierowane ku dołowi. Te, które widzimy ważą od 30 do 400 kilogramów, a ich rogi celują w górę, układając się na kształt liry.

Byki z Camargue są szczęściarzami. Ich biedni kuzyni z Hiszpanii widzą arenę tylko raz, zanim umrą (dlaczego Hiszpanie nie chcą zrezygnować z tej obrzydliwej, okrutnej i barbarzyńskiej „tradycji”?). Tutejsze byki są całkowicie bezpieczne i chyba mają dużo zabawy w czasie bezkrwawego „course camarguaise”.

Byki, które widzimy mają od 2 do 13 lat, dożywają do 16. Zdarza się, że przez całe życie nie widzą ani jednej krowy. W ten sposób dba się o ich spokój i odstresowanie, bo nie walczą o samice, nie ranią się i nie tracą energii na jakieś tam bycze życie rodzinne (ciekawe kto im podaje piwo?). Przez cały rok żyją na pastwiskach, w stadach, w których skupiają się byczy faceci z różnych manad. 

Kiedy kończą rok biorą udział w „ferrade”. Dostają imię i oznakowanie z lewej strony grzbietu, a potem są pozostawione w spokoju, aż skończą 3 lata. Wtedy to „manadier” (ranczer) zaczyna testować ich agresję. Jeśli byk potrafi się zachować na arenie, czyli jest wystarczająco wkurzony, kiedy na nią wpada, oznacza to, że nadaje się do tradycyjnej gonitwy, zwanej „course à la cocarde”.

W tej tradycyjnej, starej gonitwie byk staje naprzeciw 15 młodym ludziom, „raseteurs”, ubranym na biało i uzbrojonym w niewielkie grabki, którymi muszą, w ciągu 15 minut zgarnąć trofeum umieszczone pomiędzy byczymi rogami. Zwykle są to czerwone kokardy, stąd nazwa całej zabawy.

Horse and bulls

Trwa to od Wielkanocy do września, a poszczególne byki biorą w tym udział najwyżej raz na miesiąc, ponieważ bardzo ekscytują sie przebywaniem na arenie.

Bulls from Camargue

Byki kończą swoją karierę w wieku 10-12 lat. Wracają wtedy do spokojnego życia na pastwiskach. Te, które nigdy nie zostały wybrane do „courses a la cocarde” biorą udział w corocznej gonitwie, odbywającej się w każdej wiosce. Rano odbywa się „abrivado”, kiedy byki są eskortowane przez uliczki przez białe konie i jeźdźcow z rancza i zapędzone na arenę. Wieczorem odbywa się „bandido” – byki – szefowie, te najszybsze, z dzwonkamu u szyj biegną na początku, za nimi podąża stado. Między nimi, z niesamowitą zręcznością poruszają się białe konie, które utrzymuja porządek wśród biegnących byków. I wszyscy wracają na pastwiska.

3 myśli na temat “Tajemnicza kraina Camargue – byki z Camargue

  1. Ewuś, czy pamiętasz, że poznałyśmy się dzięki tym bykom? Nie mogłam wyjść z podziwu, że są na świecie szczęśliwe byki i dałam temu wyraz w komentarzu. Tak zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać:)))

    Polubienie

    1. Ania, pewnie że pamiętam! I nawet czasem mi się to śni, ale tak, że gdzieś się spotykamy i zaczynamy ze sobą rozmawiać o bykach. Ty masz na głowie wielki, biały kapelusz lekko ażurowy z biało-granatową wstążką, i biało-granatową sukienkę. Sceneria: jak z Klaudyny 🙂

      Polubienie

      1. Ewuś, biały kapelusz z rafii z wielkim, miękkim rondem miałam, kiedy po trzecim mroku studiów pojechałyśmy z koleżankami do Bułgarii, wstążki przy nim nie było. Za to ja miałam bawełnianą sukienkę bez pleców, w białe i czerwone groszki z Hofflandu, długość przed kostki i oczywiście białe sandałki na obcasie (płaskie nie istniały wtedy dla mnie). Ale dama ze mnie była, a jaka figura, dowód jest na zdjęciach, że to prawda;)))
        ps. Potem, gdy już Duży chodził do przedszkola, zrobiłam mu kowbojski kapelusz z tego mojego białego i jeszcze się przydał:)

        Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz