10 grudnia 2023, słonecznie, 23 stopnie, wschód słońca 7:46, zachód 18:08
Gorąco… Oczywiście o świcie byłam już na pokładzie, żeby niczego nie przegapić i spotkać się z nową wyspą:

Zaskoczyły mnie nagie zbocza wyspy i prawie zupełny brak zieleni. Po Maderze ten kawałek ziemi wydaje się być pustynią:

Punktualnie o 10 zacumowaliśmy przy Muelle Sur 2 w bardzo zatłoczonym porcie – promy, żaglówki, kajaki, wielkie statki pasażerskie, jachty, łodzie rybackie, małe statki pasażerskie – wszystko to tłoczyło się, cudem nie wpadając na siebie.

Santa Cruz jest wraz z Las Palmas stolicą autonomii Wysp Kanaryjskich i największym miastem na Teneryfie (ponad 222 tysiące mieszkańców!). O samych Wyspach nie będę wspominać, bo prawdopodobnie wielu z was już tam było przede mną. W każdym razie Hiszpanie zajęli wyspę w 1402 roku i jak to Hiszpanie, skutecznie eksterminowali rdzenną ludność, a następnie zaczęli uprawiać trzcinę cukrową i banany, odpierając w międzyczasie ataki brytyjskich piratów i flotę niejakiego Nelsona, admirała zresztą.
Teraz w Santa Cruz skupia się przemysł, głównie naftowy i przemysł turystyczny, nasilający się głównie w okresie karnawału, który ma stać się częścią światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
Spacerek po mieście:




W kościele św. Franciszka (Iglesia de San Francisco) odbywają się chrzciny:

Plac Candelaria, gdzie mieści się najstarsza studnia, która kiedyś zaopatrywała w wodę całe miasto. Przy Placu Candelaria (Plac Światła) mieści się też siedziba rządu Teneryfy:


Jeszcze kilka ulic, łącznie z wielką dziurą w ziemi:



I kilka pomników i innych figur, na które natknęłam się podczas męczącej wędrówki w upale:



Nie mogę nie pokazać wielkiej motocyklowej parady Mikołajów:

Jeszcze spojrzenia na Plaza de Espana:

i trzeba wracać na statek. Odpływamy o 20. Ruszamy prosto na zachód, a do przepłynięcia mamy 2 710 mil morskich, czyli 5 019 kilometrów. Dokąd? Niespodzianka. Opowiem za 6 dni, bo tyle potrwa podróż przez Atlantyk, prawie wzdłuż zwrotnika Raka.

Ciekawe dokąd płyniecie? 🙂
Bardzo egzotyczna ta Teneryfa!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Egzotycznie to dopiero będzie 🙂 Nie powiem jeszcze dokąd płyniemy, ale 5 tysięcy kilometrów na zachód od Wysp Kanaryjskich… Dziękuję że czytasz, pozdrawiam serdecznie i życzę spokoju.
PolubieniePolubione przez 1 osoba