14 – 15 grudnia 2023, pozycja: środek Atlantyku, słońce wzeszło o 6:27, zaszło o 17:57, temp. 28 stopni, duże zachmurzenie.

Płyniemy ciągle na zachód z dużą prędkością 19 węzłów. Obudziłam się o trzeciej nad ranem z wielkim bólem głowy. Tak naprawdę była siódma, ale znów była zmiana czasu o kolejną godzinę. W tv zostały tylko cztery programy, wszystkie niemieckie i nudne. Horyzont nadal pusty, choć przez kilka godzin widać było statek – wielkie wydarzenie. Był to rosyjski lodołamacz, a wiemy to dzięki stronie cruisemapper.com, na której są pozycje wszystkich statków pasażerskich na planecie. Nasza pozycja wskazywała na to, że… jeszcze będziemy trzy dni na morzu.
Po śniadaniu bolało mnie już wszystko, upał był niesamowity, a statkiem zaczęło poważnie kołysać. Na wyższych pokładach – a jest ich dwanaście – huśtanie odczuwa się najbardziej. My, biedacy mieszkamy na czwartym, ale i tu trudno było utrzymać równowagę. Walnęłam się więc do łóżka i przespałam prawie cały dzień. Wieczorem zaczęło mnie boleć gardło i czułam że mam gorączkę, więc pobiegłam do przychodni, pani doktor w pięknym, białym mundurze skasowała 96 euro, zajrzała do gardła i dała antybiotyk.
W nocy sztorm rzucał statkiem jak wielką kłodą, ale ja tego nie czułam, walcząc z gorączką. Żeby uciec od wiatru i wielkich fal zmieniliśmy kurs na południowy zachód i rano znów było pięknie. Jeszcze jeden dzień i dopłyniemy.


Upał, mówisz? Mam nadzieję, że już jestes zdrowa. Posyłam życzenia samego dobrego w nowym roku, całym, 2024 😊
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ikroopko, dziękuję, dziękuję, życzę ci wspaniałego Nowego Roku, bez chorób i bez boleści, a reszta sama się ułoży 🙂 Upał tu straszny, ponad 30 stopni, a to przecież grudzień, jak tak można 😉 Przytulaski
PolubieniePolubienie
Jak słyszę słowo „upał”, to mi się wszystkie jaśniste włączają! Nie zazdroszczę Ci zatem!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Fuscilko, też tak mam! Nie sądziłam, że w grudniu może być tak gorąco! Przytulaski.
PolubieniePolubienie
Całe szczęście, że mam od ciebie świeższe wiadomości, że już jesteście na wyspach, bo bym się tym kiwaniem przestraszyła 🙂
Upał powinnas zapamiętać, bo przecież jeszcze momencik i wrócisz do mokrego zimna!
Jeszcze zatęsknisz!!!! 🤣🤣🤣🤣
Ściskam ⚠️😍❤😍❤
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Basieńko, jednak wolę to zimno, niż tę oblepiającą, wilgotną okropność! Teraz zmierzamy na północ i można trochę odetchnąć. Całuski
PolubieniePolubienie
Oj, najgorzej to chorować w podróży!
Tego kołysania to aż się wystraszyłam!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Kochana, można wytrzymać, nic nie trzeba robić, nawet gotować, więc życie jest lżejsze. A na leżąco nawet wielkie kołysanie… nie, jednak nie jest przyjemne. Całuski
PolubieniePolubienie
Włąśnie dochodzi północ, a ja jeszcze nie zasnęłam. Może podeślij to kołysanie do mnie?
Zasyłam serdeczności
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Kochana Ultro, napisz tylko ile tego kołysania potrzebujesz. Ciekawe jaka jest jednostka kołysania w układzie SI 😉 Na zasypianie najlepsze jest niemyślenie – o – kłopotach, ale to najtrudniejsze. Luli luli, kotki dwa, aa aa aa. Dobranoc Skarbie.
PolubieniePolubienie
Mam nadzieję, że gorączka minęła i zdrówko już dopisuje. Na sztormy najlepsza duża łajba…niech jednak omijają Twój okręt.
Ściskam oceanicznie.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Marku, dzięki, już dobrze. Na sztormy najlepsze jest siedzenie w domu 😉 A ty ciągle się włóczysz po świecie. Oceaniczne ściskanie? Cudo, odściskuję 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Brr sztorm i gorączka, to jakaś kumulacja koszmarów.. choć może dzięki malignie łatwiej znieść bujanie 😉 Dobrze, że to już za Tobą i mam nadzieję, że dalej było już tylko lepiej. Zdrówka i szczęścia w Nowym Roku! 🙂🍀⭐
PolubieniePolubienie