Republica Dominicana, 30 stopni, słońce wzeszło o 7:09, zaszło o 18:10 / Republica Dominicana, 30 degrees, sun rose at 7:09, set at 18:10
Centrum stolicy Dominikany pełne jest zapachów, słońca, kawiarni i policji. Jesteśmy na głównym placu przed najstarszą katedrą w Amerykach. Zaczęto ją budować w XVI wieku, nazywa się Nuestra Señora de la Encarnación, Jan Paweł II ogłosił ją „pierwszą katedrą wszystkich rdzennych mieszkańców”, co zakrawa na grubą nieprzyzwoitość, biorąc pod uwagę liczbę ofiar kościoła katolickiego w obu Amerykach…
The center of the Dominican capital is filled with aromas, sunshine, cafes, and police. We’re in the main square, in front of the oldest cathedral in the Americas. Construction began in the 16th century, and it’s called Nuestra Señora de la Encarnación. John Paul II declared it „the first cathedral of all indigenous peoples,” a statement bordering on gross indecency, considering the number of victims of the Catholic Church in the Americas…







Płacimy za wejście 4 dolary. Kobiety dostają przed wejściem chustę do okrycia nagich ramion, ja nie muszę się okrywać, bo w chroniąc się przed słońcem mam na sobie długie rękawy. Wnętrze katedry objawia kilka stylów architektonicznych – sklepienie to gotyk, łuki to styl romański, a wystrój jest barokowy. W środku nie można robić zdjęć, ale potajemnie zrobiłam kilka. Nie mówcie nikomu.
We pay $4 to enter. Women are given a scarf to cover their bare arms before entering; I don’t need to cover up because I wear long sleeves to protect myself from the sun. The cathedral’s interior reflects several architectural styles – the vault is Gothic, the arches Romanesque, and the décor Baroque. Photos are not allowed inside, but I secretly took a few. Don’t tell anyone.


Myślałam, że w katedrze będzie chłodniej, ale jest duszno i gorąco. Wracamy na plac, gdzie jest pomnik seryjnego mordercy i zbrodniarza, bohatera wielu krajów, Krzysztofa Kolumba. Oprócz tego jest muzeum, kawiarnie i siedziba władz miejskich.
I thought the cathedral would be cooler, but it’s stuffy and hot. We return to the square, where there’s a monument to the serial killer and criminal, a hero to many countries, Christopher Columbus. There’s also a museum, cafes, and the city hall.



Skręcamy w najszerszą ulicę biegnącą od placu. Odrapane domy w stylu kolonialnym dawno temu zakończyły okres świetności. Ulice są pełne ludzi i straganów z pamiątkami.
We turn onto the widest street leading from the square. The shabby colonial-style houses have long since passed their prime. The streets are bustling with people and souvenir stalls.






Na wielu rogach są galerie sztuki. I naprawdę mnóstwo policji. Jak pisałam Santo Domingo to jedno z najniebezpieczniejszych miast na świecie. Mieszkańcy obarczają winą uciekinierów z Haiti…
There are art galleries on many corners. And a truly massive police presence. As I mentioned, Santo Domingo is one of the most dangerous cities in the world. Residents blame Haitian refugees…





Słońce, zapachy, architektura to znaki egzotyki w kraju.
Piękna wycieczka, wyjątkowe doznania.
Uściski i buziaczki
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Buziaczki dla ciebie Ultro. Mam nadzieję, że ciepło i słońce przyniosło trochę lepsze czasy dla twojego samopoczucia. Dziękuję, że zwiedzasz ze mną 🧡💛💙
PolubieniePolubienie
Tyle policji i nadal niebezpiecznie? Absolutnie mnie tam nie ciągnie. A zakazów fotograficznych nie lubię i (cicho sza) też z partyzanta nie raz zdjęcie zrobiłam 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Nawet gdyby ktoś złapał nas na robieniu fotografii w miejscu zakazanym i gdy skasujemy te zdjęcia, po pewnym krótkim czasie jest możliwość odzyskania skasowanych zdjęć 🙂 ale cicho sza
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ale w aparacie też, czy tylko w telefonie?
PolubieniePolubienie
Myszko, myślę że policja nie zapuszcza się w boczne uliczki tego wielkiego miasta. W kurortach i na plażach na pewno pilnują bezpieczeństwa turystów jak oka w głowie 🙂 A plaże mają… niesamowite. 😍
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Nie powiem, sami czasami po kryjomu pstrykamy fotki 🙂
Masz rację co do bohaterów , dziś wystawiamy ich na piedestał, a to co robili i komu, jakoś dziwnie zostaje przemilczane…
Dzieki za kolejną podróż 👍
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jotko, masz rację. Dla jednych bohaterowie, dla innych oprawcy. Historia ludzkości jest ponura i nic się nie zmienia.
Przytulaski 💝
PolubieniePolubienie
Pomimo bogactwa historycznych i architektonicznych skarbów, które oferuje, miasto nie unika także trudnych tematów, takich jak bezpieczeństwo publiczne. Kościół katolicki wyrządził wiele krzywd i w większości nie przeprosił za te wszystkie laty krzywd, zasłaniając się Bogiem ale szczerze czy Bóg rzeczywiście tego chciał?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Andrzeju, każdy pretekst jest dobry, żeby zdobyć władzę i pieniądze. A KK jest mistrzem w zdobywaniu jednego i drugiego. Dobrze, że teraz nie musimy być jego częścią bez groźby spalenia na stosie 😊
Dziękuję że zwiedzasz ze mną 💗
PolubieniePolubienie
Patrząc na zdjęcia ostatnia rzecz jaką przychodzi mi do głowy to „nieubezpieczenie”. Traktowanie Kolumba też mnie zadziwia. Ale w tym klimacie chyba ludziom on już totalnie zwisa…😂😂😂
Uściski z całuskami.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Nie zapuszczaliśmy się w boczne uliczki i to nas uratowało 😎 I masz rację, wszyscy „mają wywalone”, jak to teraz młodzież mówi. I to chyba nie tylko w gorącym klimacie. Nie to co my, wieczni wojownicy 😂
Przytulaski
PolubieniePolubione przez 1 osoba
💗💗💗
PolubieniePolubienie