
Stolica kolejnego, wielkiego imperium! Nie mogłam się doczekać! Byłam w tym mieście ponad czterdzieści lat temu, ale teraz jest nie do poznania – drapacze chmur, nowe mosty, system transportu podziemnego, modne kawiarnie, galerie sztuki i butiki w dawniej zaniedbanych dzielnicach i wielki rozrost miasta. Kiedyś mieszkało tu pięć milionów ludzi, dziś ponad szesnaście, choć niektórzy mówią, że dwadzieścia… Pięknie…
The capital of yet another great empire! I couldn’t wait! I had visited this city over forty years ago, but it is unrecognizable now — skyscrapers, new bridges, an underground transport system, trendy cafés, art galleries and boutiques in formerly neglected neighborhoods, and massive urban expansion. Five million people used to live here; today, it’s over sixteen million—though some say twenty… Beautiful…

Zacumowaliśmy przy obrzydliwie nowoczesnym, ogromnym Galataport, skąd roztacza się widok na niemożliwie zatłoczony statkami i łodziami Bosfor, na niezliczone meczety, w tym górujący nad miastem nowy, ogromny Meczet Çamlıca, na parki, ogrody i pałace, na mosty pełne ludzi i pojazdów…
We docked at the hideously modern, massive Galataport, which offers a view of the Bosphorus—impossibly crowded with ships and boats—of countless mosques, including the vast new Çamlıca Mosque towering over the city, of parks, gardens, and palaces, and of bridges teeming with people and vehicles…

to be continued… c.d.n.

Tak krótko? niedosyt…
PolubieniePolubienie